Czym jest nadwzroczność? Czy da się ją leczyć?

Wady wzroku występują dość powszechnie i z pewnością ciężko zaliczyć je do tych dolegliwości, które pojawiają się rzadko. Trudno jednoznacznie oszacować, ile osób na świecie musi nosić takie lub inne soczewki lub okulary korekcyjne, ale z całą pewnością jest to duża liczba. Skala zjawiska jest zatem znaczna, ale warto też zwrócić uwagę na rozróżnienie pomiędzy dwiema najbardziej typowymi wadami wzroku. Na jednym biegunie mamy krótkowzroczność, a na drugim dalekowzroczność, fachowo określaną mianem nadwzroczności. Każde dziecko, które pojawia się na świecie cierpi na nadwzroczność. To całkowicie naturalne zjawisko, które nie powinno wywoływać żadnego niepokoju u rodziców. W zdecydowanej większości przypadków objawy nadwzroczności u dzieci ustępują samoczynnie w wieku około siedmiu lat, choć czasami może się to nieco rozciągnąć w czasie.

Inaczej będzie, jeśli młody człowiek będzie się borykał z wadą widzenia, która jest czymś niezależnym od nadwzroczności wrodzonej. U osób ze stwierdzoną nadwzrocznością rzadko kiedy istnieje możliwość całkowitej eliminacji wady. Im bardziej zaawansowany wiek, tym jest to trudniejsze. Pewne próby w tej materii można podejmować w odniesieniu do dzieci stosując specjalne szkła korekcyjne lub ćwiczenia wzroku, jednakże u osób dorosłych można jedynie odwołać się do soczewek lub okularów. Dzięki nim można każdego dnia widzieć świat takim, jakim jest i to z optymalną ostrością. Jest to szczególnie ważne podczas czytania. Doborem szkieł o odpowiedniej mocy powinien zająć się oczywiście lekarz okulista lub optometrysta.